Stefan Bratkowski: PIS to faszyzm.
Wygląda na to, że w końcu zaczynają się podnosić głosy ludzi, którzy rozumują w sposób podobny do mojego. Poniższy artykuł warto przeczytać w całości:
http://www.sdpwarszawa.pl/aktualnosci-155,Stefan_Bratkowski:_Bez_niedomowien.html
Jestem pewien, że Bratkowski zostanie teraz bezpardonowo zaatakowany przez prawicowych gnojków nazywających siebie “dziennikarzami”, ale pewne tabu zostało przełamane, i to jest pozytywne. Na artykuł Bratkowskiego natknąłem się na jedynce portalu Gazety, więc można mieć nadzieję, że sporo osób go przeczyta i być może lepiej zrozumie z czym mamy do czynienia, jeśli chodzi o PIS i popierających tą partię ludzi.
Osobiście nie mam nic przeciwko istnieniu partii nacjonalistycznych, czy też głoszeniu niepoprawnych politycznie teorii, ale nie bójmy się nazywać rzeczy po imieniu. Jeśli ktoś wrzuca do urny głos na PIS, powinien mieć świadomość na co głosuje.



Dobitny tekst i prawdziwy. Bez wątpienia JK ma ciągoty faszystowskie i autorytarne. Jak widać faszyzm jest jest uniwersalny. Jarek w Chinach byłby pewnie godny kontynuatorem dzieła Mao. Wielkie Chiny of Morza Żółtego po Odrę….
Polecam wywiad z Wnukiem-Lipińskim o Jarku i jego wyznawcach. W szczególnosci fragment: “Nie tylko przekonanie Jarosława Kaczyńskiego o słuszności sprawy, ale nawet – i to jest ważniejsze, niż to co myśli prezes PiS – przekonanie jego wyznawców o tym, że świat jest takim, jakim on go definiuje. Bo dla wyznawców Kaczyńskiego to, co ludzie nie będący w jego kręgu uważaliby po prostu za aberrację poznawczą, dla nich jest światem jak najbardziej realnym. A że nie da się on empirycznie zweryfikować, nie ma żadnego znaczenia dla postrzegania tego świata. To jest też znany w psychologii fakt, bo takie patrzenie na świat jest zarazem elementem tożsamości człowieka. Jego zmiana musiałaby oznaczać rewizję odpowiedzi na pytanie o to, kim jestem. A to jest bardzo bolesny proces.”
Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/kraj/wywiady/1514976,2,rozmowa-socjolog-o-strategii-jaroslawa-kaczynskiego.read#ixzz1KU8gdc64“
“Mało kto zwraca uwagę na to, że potencjał dla rozwiązań autorytarnych w polskim społeczeństwie jest większy, niż poparcie dla PiS. To wynika z badań. Około 40 proc. Polaków byłoby w stanie zaakceptować jakieś formy rozwiązań niedemokratycznych – np. czasowe zawieszenie prac Sejmu. Na razie, i całe szczęście, są to rozproszone sentymenty. Ale one coraz częściej znajdują wspólny wektor z PiS.”
Brzmi groźnie. Pierdolona polska mentalność. Ale ja jestem teraz w kraju gdzie popularność zdobywa Tea Party, więc w sumie problem faszyzmu jest, tradycyjnie, globalny.