Newsy.
Zarzuciłem na jakiś czas pisanie na tej stronie, bo patrząc z daleka na to jakiej jakości newsy są na pierwszych stronach serwisów internetowych w Polsce, po prostu niedobrze mi się robi. Zresztą znalezienie jakiegoś sensownego źródła wiedzy o tym co dzieje się w kraju okazało się właściwie niemożliwe – z jednej strony portale dla plebsu jak onet czy wp, gdzie głównym wydarzeniem jest kto gołą dupę pokazał ostatnio, a poziom komentarzy pod artykułami wskazuje na niedorozwój umysłowy odbiorców, z drugiej portale papierowych gazet, z których właściwie każdy ma swoją agendę polityczną, zwykle proPISowską, więc też nie daje się czytać. Jestem dosyć przyzwyczajony – właściwie od 20tu lat – do Gazety Wyborczej, więc zwykle moim źródłem informacji jest gazeta.pl, ale jakość artykułów tam zamieszczanych leci od jakiegoś czasu na łeb na szyję – literówki, tania sensacja, artykuły o czyichś cyckach… Ogólny brak profesjonalizmu.
A może to nie jest wina portali? Na pewno odbiorcy decydują o jakości dostarczanych informacji – skoro większość ludzi jest tak żywo zainteresowana tym, że “Anna Samusionek wygina się i pręży” (kto kurwa??), to może warto o tym pisać, nie wiem… Czy jednak na pewno taką breję trzeba wrzucać na główną stronę portalu informacyjnego?
Zostawiając jednak na boku dział plotkarski, ilość agresji, pretensji i zwykłej ludzkiej złej woli wylewających się z krajowej sekcji newsów jest jeszcze bardziej deprymująca. To chyba jest główny powód, dla którego odciąłem się trochę od wiadomości z kraju i nie śledzę już tego, co tam się dzieje, z taką uwagą jak kiedyś. Ileż można czytać o tym, jak prawicowe oszołomy opluwają wszystkich wokół i napuszczają ludzi na siebie, przecież to trwa już długie lata. Jeśli ktoś do tej pory nie zrozumiał, jak bardzo ci ludzie szkodzą polskiej polityce, to nigdy nie zrozumie. Nie ma sensu przekonywać, dyskutować, opisywać. Kolejny marsz z pochodniami? Kolejne brednie o spisku? To są szopki robione dla tych 30% społeczeństwa, które i tak są stracone. Głosujesz na PIS/PJN – oznacza to, że masz ograniczone zdolności pojmowania realnego świata, nie mogę ci pomóc, nie chcę mieć z tobą styczności. Oddajmy może 1/3 kraju nacjonalistom z PIS/PJN, niech sobie rządzą kilkoma wschodnimi województwami i zostawią normalnych ludzi w spokoju. Nazwijmy ich kraj “Prawdziwą Polską (wersja 4)”, nasz możemy nazwać jakoś sympatyczniej, jestem otwarty na propozycje.
Nawet jednak to może nie pomóc na typowo polskie ciągłe oburzanie się na wszystko i niezrozumienie idei wolności słowa i prawa do wyrażania swojej opinii.
Chłopaki z jakiegoś liceum nagrali wideo na którym udają Wojtyłę pozdrawiającego tłumy z samochodu – obraza Papieża, do sądu, pod pręgierz, najlepiej zastrzelić. Papieża wolno obrażać, drodzy katolicy – ja osobiście robię to pasjami. To był zwykły, ułomny, światopoglądowo zacofany człowiek, i każdy ma prawo go parodiować. I was też. I waszą śmieszną religię też.
Jaruzelski gdziekolwiek nie chciałby jechać – od razu kogoś oburza. A odpierdolcie się od starego, schorowanego człowieka, drodzy nacjonaliści, podejrzewam, że połowa z was za stanu wojennego nawet jeszcze na świecie nie była, a druga połowa kablowała do MO na sąsiadów, że ulotki powielają. Sąd póki co za nic go nie skazał, wiem, że dla polskiej prawicy życie w państwie prawa jest nieznośne, ale cóż poradzić. Załóżcie sobie własny kraj gdzieś indziej, jak się nie podoba, moja propozycja wciąż stoi.
Ludzie z postępującym Alzheimerem i inni wyborcy PISu są oburzeni o wszystko – absolutnie WSZYSTKO – co dotyczy krzyża i zniczy przed Pałacem Prezydenckim. Cokolwiek rząd czy Prezydent by nie zrobił, na pewno oburzy to PIS/PJN, co do tego nie ma chyba wątpliwości, więc po co się przejmować. Podziwiam cierpliwość i takt zarówno Tuska jak i Komorowskiego, bo postępują z tą hołotą w białych rękawiczkach, nawet kiedy są oskarżani, że to oni zestrzelili ten nieszczęsny samolot (kiedy tymczasem byłem to ja, ale przysięgam, że myślałem, że to Jarek jest na pokładzie).
Jakieś buraki z PIS apelują do Tuska żeby przeprosił ich za artykuł, który napisał ktoś inny. “Ten artykuł urąga godności mieszkańców ziemi świętokrzyskiej” – a w artykule stoi tylko, że województwo jest zacofane względem reszty kraju. Niezależnie od tego czy tak jest czy nie, poziom niezrozumienia słowa “opinia” jest tutaj wręcz bolesny. Jedyny plus taki, że chyba znaleźliśmy odpowiednie miejsce na budowę IVRP. Jakoś upchniemy te 30% populacji na terenie Świętokrzyskiego, spokojna głowa. Tak, wiem, miała być 1/3 kraju, ale średnia wieku tych ludzi wynosi 60 lat, więc wkrótce będzie ich mniej i się zmieszczą.
Nie jestem pewien, czy jest jakaś szansa na wyjście z tego bagna. Jedyna istniejąca w sondażach nowa partia, jaka się pojawiła, ma najbardziej faszystowską nazwę jaką można sobie wyobrazić (Polen uber Alles!) i składa się z dawnych PISiorów. Palikot nic, póki co, nie jest w stanie zaproponować i marnuje swój kapitał polityczny. PO wciąż próbuje złapać pięć srok za ogon i traci wiarygodność z miesiąca na miesiąc. Do SLD wracają najgorsze mendy polityczne z lat 90tych. PSL… hmm, co proszę?
Pozostaje więc obserwować z daleka, nie angażować się, głosować co 4 lata na najsilnieszą aktualnie partię, która nie jest PISem, i czekać cierpliwie aż wymrze pokolenie wciąż zapewniające głosy narodowym socjalistom z PIS/PJN. Nie robię sobie nadziei, że wtedy zniknie z newsów goła dupa, ale być może nie będę też musiał tam wtedy oglądać marszów z pochodniami.



Brawo! W pełni podzielam wyrażone tu opinie
Hej Brocha, miło, że jeszcze tu zaglądasz. :)
Szkoda, że Notes już nieaktywny.
Ale mnie dawno tu nie było… Ja również z przyzwyczajenia trzymam się Gazety.pl i również coraz częściej ręce mi opadają jak wchodzę na ich główną stronę. Przestaje czytać wiadomości w środku, bo po przeczytaniu tytułu już wiem co tam jest. Wiadomości lokalnych szukam na forum lokalnym, bo te naprawdę ciekawe nigdy nie występują na głównej dłużej niż chwilę, a na forum zawsze są na górze. Jedyne co w podczytywaniu gazety.pl jest fajne i pasjonujące to zastanawianie się na czyje zlecenie piszą przeróżne artykuły i felietony.
Królik wciąż zdesperowany? :)
Nie jestem pewien czy piszą na czyjekolwiek zlecenie… Na pewno mają agendę, ale zwykle zgadzam się z tą agendą więc mi nie przeszkadza. Przeszkadza mi głównie plebejskość.
W sumie przesiadłem się trochę na wyborcza.pl ostatnio.