Janis Jurkans o Lechu Kaczyńskim.

Czasem, żeby usłyszeć prawdę, trzeba posłuchać co o nas mówią zagranicą. Bo nasi sąsiedzi nie mają języków związanych przez patriotyczną policję, śledzącą uważnie, czy aby ktoś nie mówi złych słów o tragicznie zmarłym Lechu Kaczyńskim, być może wkrótce Świętym. Tak więc miło posłuchać kilku truizmów rzuconych w wywiadzie przez Janisa Jurkansa, byłego łotewskiego ministra zagranicznego. Janis ma silne polskie korzenie (jego ojciec miał na nazwisko Zacharewicz) i czuje się na równi Łotyszem jak i Polakiem, co stawia go w dość uprzywilejowanej pozycji: zna się na naszej sytuacji politycznej i historii jak prawdziwy Polak, ale nie musi ulegać martyrologicznej obsesji i łatwiej mu zachować dystans.

Janis Jurkans mówi:

Śmierć Lecha Kaczyńskiego można uznać za wielki symbol. Prezydent Polski uderzył w ziemię niedaleko od Katynia. Miejsca, gdzie pochowani są ludzie, których kośćmi posługiwał się do osiągnięcia swoich politycznych celów. (…) Taka ręka losu. Przecież mógł polecieć do Katynia wraz z premierem Donaldem Tuskiem, Lechem Wałęsą i innymi Polakami, kilka dni wcześniej. Ale nie chciał. Przede wszystkim z przyczyn politycznych.


Widać, że słowiańska dusza, bo symbolikę widzi we wszystkim, podoba mi się jednak odmienna od naszej krajowej perspektywa. Zapytany o wpływ śmierci Lecha Kaczyńskiego na układ sił politycznych w Polsce, mówi:

Kaczyński był niepopularnym politykiem u siebie w kraju i za granicą. Nie miał dobrych perspektyw przed jesiennymi wyborami. Pracował wczorajszymi metodami, wieszał na szyi swego kraju jarzmo historii. Oczywiście, szkoda go. Ale z drugiej strony, teraz wszyscy odetchną z ulgą. Polityczne środowisko z jego odejściem oczyściło się z populizmu. (…) Jego partia po takiej tragedii nie ma perspektyw. Śmierć Kaczyńskiego może stać się przestrogą dla polityków, którzy skupiają się na historii i przeszkadzają krajowi patrzeć w przyszłość.

Niepoprawny optymista, ten nasz Janis. PIS wydaje się odradzać na nowo, ciemny lud został pobudzony tragedią i kmiotki pognają do urn, zaganiane przez Kościół Katolicki i Telewizję Polską. Można tylko mieć nadzieję, że jak się policzymy, to Polski A będzie jednak więcej niż Polski B. A może Janis pomylił Kaczorów? Ten ważniejszy wciąż żyje i nic nie stracił ze swojej sprawności politycznej po śmierci brata.

Na koniec Janisa Jurkansa zapytano o stosunki polsko-łotewskie:

Bywaliśmy sojusznikami. Ale Kaczyński był zbyt kontrowersyjną osobą. Przeszkadzał. I Polakom, i Rosjanom, i Niemcom. Wszystkim.

Jeśli Jarek wróci do władzy to możemy być pewni, że nad Europą rozlegnie się głośny plask – gdy większość zagranicznych polityków i komentatorów wykona synchroniczny facepalm.

~ - autor: Kub w dniu Maj 7, 2010.

Odpowiedzi: 9 to “Janis Jurkans o Lechu Kaczyńskim.”

  1. “synchroniczny facepalm.” – rządzisz xD Ale fakt, Janis to optymista…

  2. Właściwie nie mamy wyjścia i chyba trzeba będzie zjeść tę żabę czyli zaakceptować prezydenturę JK i potraktować ją jako jedyną szansę na odsunięcie PiS u w następnych wyborach, za rok. Istnieje bowiem szansa, że w wypadku wygranej BK, PO nie będzie miało możliwości zepchnąć swoich problemów na JK, a naród rządny zmiany znowu zagłosuje na populistów czyli na PiS. A to by była autentyczna tragedia dla Polski.
    P.S. Ja zagłosuję na Andrzeja Olechowskiego.

  3. Ja napewno rownierz na Olechowskiego. Nigdy prze nigdy nie glosowalem i nie bede na pojebany PiS !!!!

  4. Co jest strasznego w Kaczyńskim?
    Ktoś mi wyjaśni?

  5. SFTD>Ktoś mi wyjaśni?

    Tak już się jakoś utarło. U niektórych to odruch warunkowy. Jak się komuś zachce to Ci coś napiszą o kompromitowaniu Polski czy dzieleniu społeczeństwa albo innym ZOMO, ale to bzdety.

    Kub>ciemny lud został pobudzony tragedią i kmiotki pognają do urn, zaganiane przez Kościół Katolicki i Telewizję Polską.

    Więcej wyższości oświecony ludzie. Więcej.

    Jurkans>Polityczne środowisko z jego odejściem oczyściło się z populizmu.

    Ten Jurkans to, jak sądzę z tonu, taki łotewski Geremek ?

  6. Żółta kaczuszko, widzę, że wypływasz na szerokie wody! I nie boisz się tak samiutka, wśród niedobrych obcych? :)))))))))))

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.