Jarek po trupach do celu.
Motyw przewodni z piosenki “Still Dre” Dr Dre plus zabawny i dość prawdziwy tekst w wykonaniu Wojewódzkiego i Figurskiego – oto recepta na przedwyborczy hit internetu w Polsce. Plus recepta na pobudzenie do działania tłumu ciotek krzyczących “jak oni mogą drwić z tragedii!”. Ja zawsze lubię pomagać ludziom z małym rozumkiem, więc tłumaczę: po pierwsze mogą robić żarty z wszystkiego, na co mają ochotę, po drugie nie kpią z tragedii pod Smoleńskiem tylko z pochówku na Wawelu i wykorzystywania przez Jarka katastrofy samolotu w kampanii wyborczej. To dosyć oczywiste, ale cóż poradzić, PISiory i tak wiedzą swoje.
Numer dobrze się zaczyna ale słabo kończy, bo chłopaki postanowili na koniec jasno dać do zrozumienia, że ich krytyczny tekst wynika z głębokiego patriotyzmu i troski o Polskę. Mimo to warto tej piosenki/skeczu posłuchać – tragedia pod Smoleńskiem wyciszyła głosy krytyki wobec PIS i dała narodowym socjalistom oręż do ręki w postaci szantażu emocjonalnego, któremu nie należy się poddawać.



W ramach walki z szantażem emocjonalnym proponuję wyjazd na Wawel w celu sprofanowania grobowca Kaczyńskich. O ! To dopiero będzie wyzwolenie z drobnomieszczańskich przesądów.
Nieuzasadniony skrót myślowy – czyżby projekcja własnego sposobu rozumowania na przeciwników politycznych?
Uzasadniony, uzasadniony. Tym bardziej, że gadanie o szantażu emocjonalnym zupełnie nie na miejscu. Przecież i tak to wszystko spłynęło po Tobie, jak po, nomen omen, kaczce.
A fe, takie porównania ranią moje uczucia.
Już 10% dotychczas niezdecydowanych dało się zaszantażować i chcą głosować na Jarka, więc mój osobisty brak emocji w stosunku do katastrofy to małe piwo.