I nie pozwolisz żyć wiedźmie.
Misja ewangelizacyjna w Afryce przyniosła fantastyczne efekty. Afrykańskie kościoły chrześcijańskie oskarżają niektóre dzieci o czary, co często kończy się okaleczeniem lub śmiercią maluchów.
Ślepy 9-cio latek leżący na pokrwawionym szpitalnym łóżku. Jego pastor oskarżył go o czary, co skłoniło jego ojca do próby wlania kwasu w gardło chłopca. Podczas szamotaniny kwas oblał twarz dziecka, wypalając mu oczy i twarz. Zmarł po miesiącu.
Z 15-to letniej dziewczyny matka próbowała wygonić Złego zanurzając jej twarz w sodzie kaustycznej. Jej koleżance, którą także miejscowy pastor oskarżył o bycie wiedźmą, matka próbowała odciąć górną część czaszki.
Inna dziewczynka lubiła w gorące dni spać na świeżym powietrzu. Miejscowy ksiądz zinterpretował to po swojemu – śpi na zewnątrz, by móc w nocy lecieć na zloty czarownic. Egzorcyzmy kosztowały rodzinę 270 dolarów (8 miesięcznych pensji) i zrujnowały domowy budżet, a samo dziecko skończyło na ulicy, bo sąsiedzi nie zgodzili się, żeby mieszkało w ich wiosce.
Wszytko to skutkiem dosłownej interpretacji Biblii i miejscowej ciemnoty, bez wątpienia. Takich przypadków – chrześcijańskich pastorów oskarżających dzieci o czary – w samej Nigerii naliczono 200, a ogółem w Afryce liczby idą w tysiące. Kolejny wielki sukces Jehowy i jego, najwyraźniej nieco nieudolnie wyrażonego i przekazanego, Słowa. Ale co poradzić – ludzie to gatunek niezbyt roztropny i dość nieudaczny, więc i ich Bóg ma najwyraźniej szkolne problemy z jasnym przekazywaniem swoich wytycznych.
Oczywiście oficjalnie Kościół nie popiera takich działań. A co robią księża, żeby pomóc? Zapytano o to głównego biskupa Nigerii, i odpowiedział, że… trzymajcie się… będzie mocno… usilnie się modlą. Na szczęście świat nie składa się tylko z fanatyków religijnych i jakiś zwykły koleś założył organizację faktycznie walczącą z problemem.
Zanim dacie w swojej parafii choćby złotówkę na kolejną misję w Afryce, zastanówcie się czy na pewno chcecie wspierać działania Kościoła na tym kontynencie. I czy wciskanie prostym, zabobonnym ludziom idiotyzmów biblijnych na pewno niesie ze sobą jakiekolwiek korzyści.








Jest to problem nie do ugryzienia, bo świadomi, nie kupią czegoś, co już posiadają, a “omotanym” nie sprzedasz, bo będą omijać Twój “stragan” szerokim łukiem. Co nie znaczy, że uważam, że pisać trzeba. Sam się często zastanawiam nad skutecznością pewnych przekazów. Istnieją od tego zawodowi specjaliści (właśnie zdałem sobie sprawę, że powinienem się zamknąć.) Pozdrawiam.
Dziwi mnie to, że te poglądy wpajane przez jakiegoś tam księdza są silniejsze od macierzyńskiego instynktu.
Nie pisać, a działać. Wasze pisanie daje mniej więcej tyle co modlenie się biskupów, jedyne co to uświadomicie ludziom problem. To jest dużo, fakt, ale za mało. Proponuję zebrać grupę, tak z 20 chłopa, każdemu maczetę w łapę i jazda na afrykę, posprzątać tam. W samej Nigerii mamy jakieś 200 głów do ścięcia, a ogółem w Afryce liczby idą w tysiące. Parafrazując znany cytat, “Raz sierpem raz młotem, katolską hołotę”.
Anhydrycie, to właśnie macierzyński instynkt prowadzi matki, które za namową księdzunia próbują wygnać diabła z ciała swojego dziecka. Żeby je oczyścić, żeby w niebie aniołkami mogły zostać… aniołkami jego mać…
Smutne to, ale KUB Twoje apele nie trafia tu na podatny grunt. Czytelnicy Twojwgo bloga to raczej nie uczeszczajacy co tydzien do kościola katolicy.
Druga strona medalu jest fakt, iz naduzycia, ludzka glupota, ciemnota i fanatyzm nie sa cecha przypisana tylko do chrzescijan. Zatem miej oczy i uszy szeroko otwarte!
Po pierwsze pisanie “Kościół” jest nadużyciem. W artykule mowa o różnych sektach chrześcijańskich, które nie są częścią wspólnoty Kościoła Katolickiego (rzymskiego). Nie mają więc wiele z polskimi katolikami wspólnego.
Po drugie opisane w tym zachowania mają źródła w animistycznej kulturze Afryki Zachodniej, a nie w wierze chrześcijańskiej. Polowania na czarownice skończyły się w świecie chrześcijan kilkaset lat temu, w dodatku miały miejsce właśnie w krajach ewangelickich protestantów.
Po trzecie nie wiem czy akurat chrześcijanie w Nigerii są najgorszą częścią społeczeństwa. Poczytaj co potrafią wyrabiać tamtejsi muzułmanie czy właśnie animiści, a dopiero potem feruj wyroki.
Generalnie gratuluję wiedzy o świecie i poziomu intelektualnego komentatorów.
&
Sholay, przede wszystkim pamiętajmy, że kościół katolicki to jest sekta sama w sobie. Poza tym lata temu przestali polować na czarownice bo przestali w nie wierzyć. Dlatego właśnie teraz tam gdzie jest wiara, tam są polowania. Po trzecie wreszcie, obie grupy – zarówno chrześcijanie jak i islamiści – są chuja warte.