Czego nauczył mnie film Transformers 2.

Nawet obejrzenie takiego gniota jak “Transformers 2″ może przynieść korzyści w postaci kilku obserwacji dotyczących Hollywood i Ameryki jako takiej. Warto pamiętać, że za wielkimi produkcjami stoją olbrzymie pieniądze, a kino to jeden z najważniejszych towarów eksportowych Stanów Zjednoczonych, a także propagandowa tuba decydująca często o wizerunku tego kraju na świecie.

Czego więc dowiedziałem się z “Transformers 2″?

Po pierwsze i najważniejsze – militarna samowolka jest o lepsza od demokratycznej władzy. Któż by się przejmował najwyraźniej niekompetentnym i upierdliwym wysłannikiem prezydenta, skoro za jego plecami i wbrew jego zaleceniom świat ratują Nasi Wspaniali Chłopcy z Armii USA? Takie filmy robi się, by zachęcić młodych ludzi ze Stanów do wstępowania do wojska – zresztą US Army nie wypożycza filmowcom sprzętu bez podpisania papierka, w którym zobowiązują się oni przedstawiać wojsko amerykańskie wyłącznie w różowych barwach. Tutaj dodatkowo mamy konflikt między fatalną administracją demokratycznie wybranej głowy państwa a sprawnie działającym i złożonym z samych zajebistych, równych gości aparatem militarnym. Zaciągnij się! Ufaj armii!

Po drugie – młodzi ludzie, którzy w będąc w college’u zakładają internetowe strony o UFO czy teoriach spiskowych, to strachliwe bubki nie mające bladego pojęcia o rzeczywistości. Co prawda może i publikują nieco prawdy, ale ich wiarygodność jest mała a pobudki niskie. Od razu pomyślałem sobie o Dylanie Avery, którego dokument “Loose Change” nakręcony na studiach rozpoczął całą falę internetowych filmów o 9/11 i innych spiskach. Pamiętam, że dziennikarze wsadzali go do studia radiowego naprzeciw prorządowych, dyplomowanych specjalistów, w wyniku czego wychodził na osobę niekompetentną. Łatwy sposób na podkopanie wiarygodności.

Po trzecie – z ogólnoświatowym zagrożeniem może walczyć wyłącznie Ameryka. Co prawda Jordania wysyła dwa helikoptery (tutaj wojacy z USA dostają jasne instrukcje, że to sojusznicy – tak jakby każdy Arab był dla Amerykanina terrorystą i wrogiem), ale natychmiast zostają zestrzelone, jakby dla podkreślenia supremacji US Army na polu walki.

Całe szczęście, że bilet miałem za darmo.

~ - autor: Kub w dniu czerwiec 29, 2009.

Jedna odpowiedź to “Czego nauczył mnie film Transformers 2.”

  1. strasznie ci się nudzi

Dodaj komentarz