Co on pierdoli??? pt.3

Czym byłby dzień bez wprowadzania w życie myśli Małego Geniusza Występującego W Dwóch Osobach? Jak lepiej rozwijać własną duchowość niż poddawać ją ciągłym testom Najsurowszego Nauczyciela?

Polityka liberalizmu PO będzie nas drogo kosztowała. Polacy zostaną ciężko ograbieni, gdyż ceny wzrosną, a pensje nie. Jako sąsiad Niemiec, Polska będzie poszkodowana, bo ceny zrównają się z niemieckimi. A Polaków na to nie stać. – J. Kaczyński, A.D. 2008

W samą porę usłyszałem te słowa w radio, gdyż właśnie wybierałem się pod Dortmund celem zakupu używanego samochodu. Mały, czarny Civic sprzed paru lat, w dobrym stanie, za naprawdę niewielkie pieniądze. Wziąłem skromną pożyczkę od cioci, umówiłem z pośrednikiem… Ale przecież to się nie może opłacać – pomyślałem. Przecież to Niemcy! Odwieczni nasi wrogowie! Na pewno ktoś tutaj chce mnie – nomen omen – oszwabić! Podliczyłem jeszcze raz, dokładnie sumując wszelkie dodatkowe opłaty. I rzeczywiście! Mój boże, przecież jeśli dołożę jeszcze zaledwie kilka tysiaków to będę mógł sobie pozwolić tu, w rodzinnym kraju, na używane Punto!

Natychmiast odwołałem transakcję.

Sprawa z euro jest dobrym dowodem na to, że tych moherów jest w Polsce dużo więcej, niż się sądzi. To są ludzie, którzy są przywiązani do polskiego państwa i polskości. Nie ukrywam, że my na takich stawiamy, to zdecydowanie nasz elektorat. Każdy głos przyjmujemy z radością, ale uważamy, że podstawą budowy porządnego polskiego państwa są właśnie ci ludzie. To są osoby, które niekiedy lepiej niż inni orientują się w tym, jak to jest naprawdę – J. Kaczyński, A.D. 2008

Postanowiłem wykorzystać tą głęboką wiedzę o stanie wszechrzeczy, jaką posiadają tzw. moherowe berety. W tym celu spisałem sobie na karteczkę kilka trapiących mnie obecnie pytań i udałem się pod pobliski kościół.

- Przepraszam, czy nie wie pani jak będzie zachowywał się Libor w najbliższym czasie? – zagadnąłem sympatycznie wyglądającą staruszkę nieopodal kościoła.

- E? Podobno się ożenił z tą lafiryndą z TVN, w Fakcie pisali. Taki porządny, a z taką szmatą, panie.

Hm, być może ze złej strony podszedłem do tematu, więc zagadnąłem inną starszą panią w berecie, która podeszła do nas gdy uslyszała słowo “TVN”.

- Czy zgadza się pani z opinią Petera Schiff’a, że obecny kryzys finansowy to zaledwie początek ogólnoświatowej zapaści całego systemu ekonomicznego?

- Kogo? Jakiegoś Żyda?

- Peter Schiff to doradca ekonomiczny Rona Paula, przewidział obecny kryzys kilka lat temu – pomogłem starszej pani, która mogła nie dosłyszeć nazwiska.

- Czy ty jesteś z TVN’u, gnojku? – zapytała mnie starsza pani. – Panie Zbigniewie, tu jest jakaś komunistyczna świnia z TVN’u! – krzyknęła do starszego pana, który szedł nieopodal.

Wokół nas zebrała się już spora grupka ludzi i zacząłem odczuwać pewną nerwowość, więc ostatnie pytanie, jakie zanotowałem, zadałem z nerwów po angielsku – chciałem po prostu zdążyć przed przybyciem Pana Zbigniewa.

- Do you think that 9/11 was an inside job? – wykrzyczałem i rzuciłem się do ucieczki. Zza pleców usłyszałem jeszcze:

- On mówi w językach! Opętany! Demon! Na pewno z TVN’u!

Niesiołowski sypał kolegów już za pierwszym razem, a trzynastoletnie dziewczynki w zderzeniu z gestapo wytrzymywały potworne tortury, więc nie ma tutaj o czym mówić – J. Kaczyński, A.D. 2008

W celu sprawdzenia odporności 13-to letnich dziewczynek na tortury wyjąłem z szafy mój, nieco już sterany, mundur gestapowca, ubrałem go, do ręki wziąłem krótki bacik i udałem się do pobliskiego gimnazjum. Zaczaiłem się w krzakach niedaleko wejścia i czekałem na dogodną okazję.

Wkrótce zza rogu wyszła dziewczynka z tornistrem na plecach i sluchawkami w uszach. Szybko wyskoczyłem, chwyciłem ją za warkocz i wciągnąłem w krzaki. Usta zatkałem jej dłonią w czarnej, skórzanej rękawiczce i wykorzystując szok dziewczynki od razu zadałem pytanie – jedno z tych pytań, na które żadna szanująca się trzynastolatka nie odpowie obcemu człowiekowi bez serii tortur:

- Który chłopak z IIIc ci się najbardziej podoba? – tu zdjąłem rękę z twarzy dziewczynki by mogła odpowiedzieć

- A weź sie odpierdol zboczeńcu! – rzuciła mi w twarz dziewczynka. Przytrzymałem ją kolanem, wyjąłem jej słuchawki od ipoda z uszu i powtórzyłem pytanie. Na jej twarzy pojawiło się zakłopotanie.

- Czy… czy pan jest ojcem Marcina?… – to mnie nieco zbiło z pantałyku, i kiedy namyślałem się nad odpowiedzią, poczułem nagle silne uderzenie w krocze. Zgiąłem się w pół, dostałem tornistrem w głowę i tyle widziałem dziewczynkę.

Westchnąłem ciężko, wyjąłem telefon i wykręciłem numer Stefana Niesiołowskiego.

- Halo? Stefan? Nie wiesz może kto rozpieprzył te wózki golfowe po pijaku na Cyprze?

- Karski i Zbornikowski!

- Ok, dzięki, narka.

Słowa Jarosława znów zostały potwierdzone.

~ - autor: Kub w dniu grudzień 6, 2008.

Odpowiedzi: 4 to “Co on pierdoli??? pt.3”

  1. Nie powiem, że mnie nie wciągnęło…szkoda, że takie krótkie ;]

  2. Nie martw się, Jarosław z bratem na pewno nas nie zawiodą i będą kolejne odcinki… Póki co możesz zajrzeć do poprzednich :)

  3. więcej!

  4. tak tak PO juz widac pierwsze efekty stocznia i geotermia, klocmy sie dalej a bedzie jak w USA trzeba pisac o pozwolenie na posadzenie marchewki przy domu nie daj jeszcze nie modyfikowanej. plujcie sobie dalej. a tak nawiasem to jakie oceny panwei mieliscie z historii ? p

Dodaj komentarz