Po której jesteś stronie?
Niezwykłe zdolności PISiarni do szczania po porządnych ludziach, wynajdywania wrogów i generalnie do dzielenia społeczeństwa na wrogie obozy nie zanikły po przegranych wyborach. Teraz każdy najwyraźniej musi się zadeklarować po czyjej jest stronie – Wałęsy czy SB. Dla mnie cały ten spór jest sztuczny. Trzeba mieć głowę na pół metra we własnej odbytnicy, żeby podniecać się, że Leszek coś tam kiedyś podpisał. Gdyby wtedy SB wzięło mnie do aresztu choćby i na 24 godziny i dobrze postraszyło, prawdopodobnie podpisałbym nawet oświadczenie, że robię laskę za pięć złotych na przystankach tramwajowych, i to przed denominacją. Podpisano w trzech egzemplarzach, własną krwią i gęsim piórem. Czy mogę już iść do domu? Dziękuję.
Nie widzę sensu w dalszym rozwijaniu tematu, a ponieważ młodzież, szczególnie ta faszyzująca… khm, khm, “narodowa”, może czuć się zagubiona wśród tylu sprzecznych opinii w mediach, postanowiłem pomóc jej za pomocą poniższego zdjęcia instruktażowego. Używać w razie wątpliwości bądź kłopotów z pamięcią.









… a ja tradycyjnie mam w dupie lustracje i bronka w. też, który jako zdradzony bochater został teraz doceniony nawet wśród swoich przeciwników…
Kub>trzeba mieć głowę na pół metra we własnej odbytnicy, żeby podniecać się, że Leszek coś tam kiedyś podpisał.
Ale bohater lat 20 prawie mataczący w kwestii bycia/niebycia agentem SB na pewnym etapie kariery no to już jest ciekawostka. Tak samo jak bohater, który w sposób nieoficjalny grzebie w teczce agenta na literę “B”, po czym z tej teczki w tajemniczy sposób giną dokumenty.
Podniecać się nie ma czym, ale zainteresowanie można chyba okazać.
Brocha – to nie jest lustracja. Ta skończyła się dla “Bolka” uznaniem go za pokrzywdzonego.
Vertok – dobrze wiemy, że to żadne “zainteresowanie” tylko próba wyciągnięcia PISu ponad PO w sondażach. “Historycy” IPNu wykonują tylko polityczne zlecenie i to jest dla mnie najbardziej odstręczające.
Kub>tylko próba wyciągnięcia PISu ponad PO w sondażach
Zrozumiałbym ten chwyt gdyby to był Tusk albo Schetyna. Ale Wałęsa?
pss… czytam ten blog i wszystko mi pasuje oprócz tego arta. Trzeba przeczytać książkę SB A WAŁĘSA- same fakty i tyle. Nie chodzi tylko o to, że podpisywał, ale co potem czynił nasz wałęsający się donosiciel. Także legendy o bohaterach o kant dupy potłuc.
[...] Original post by Kub [...]
Inwestycje » Blog Archive » Po której jesteś stronie? powiedział marzec 30, 2009 @ 9:22 am |