Rozczłonkowywanie JP2.

Czy po beatyfikacji Jana Pawła II serce papieża trafi na Wawel? Zdaniem bp. Tadeusza Pieronka, byłego przewodniczącego krakowskiego trybunału ds. beatyfikacji Jana Pawła II, jest to możliwe - pisze “Wprost”. Serce zostanie prawdopodobnie wystawione w szklanej gablocie, podłączone do respiratora i wypełnione krwią od honorowych dawców, by mogło znów zabić dla polskiego narodu.

Jeśli to się nie uda, to “na pewno do Krakowa trafią jakieś relikwie pierwszego stopnia, czyli fragmenty ciała.”, mówi dalej Pieronek. W tej chwili trwają twarde negocjacje z Watykanem w sprawie śledziony lub wątroby, a kwestia lewej dłoni jest podobno już przesądzona i zostanie umieszczona w specjalnym pudełku przy wejściu do Kościoła Mariackiego na krakowskim Rynku. Odpowiednio zakonserwowana przez rosyjskich specjalistów i połączona ze skomplikowanym mechanizmem, dłoń będzie wyskakiwać z pudełka i machać przyjaźnie do każdego wiernego, który wrzuci do pudełka 5 złotych.

Burmistrz Wadowic wysłał specjalną petycję do Benedykta XVI-go o sprezentowanie rodzinnemu miastu Karola Wojtyły jego prawej stopy, w miarę możliwości uciętej nad kostką, aby umieścić ją w kaplicy na Grani Jana Pawła II (dawna nazwa: Jaworzyna), na ulubionej trasie górskiej Ojca Świętego, gdzie stanowiłaby zachętę do wzmożonego wysiłku i pracy nad sobą dla turystów.

Z kręgów toruńskich dobiegają nie znoszące sprzeciwu głosy, że odpowiednio spreparowany język papieża musi znaleźć się w posiadaniu Ojca Tadeusza, któremu w jego Maybachu ma służyć jako wisiorek na lusterku, natomiast o szpik kostny upomina się parafia Św. Brygidy z Gdańska, której były proboszcz, ksiądz Jankowski, planuje wypuścić na rynek limitowaną serię win o nazwie “Smak Wiary”.

Największym jednak zainteresowaniem przedsiębiorców prywatnych i ośrodków wiary na całym świecie cieszy się zmumifikowana głowa papieża. Źródła zbliżone do Watykanu podają, że istnieją plany zamrożenia jej tak, jak zrobił to Timothy Leary ze swoją głową, by w przyszłości, gdy technika na to pozwoli, spróbować cudownie przywrócić ją do życia.

Reszta ciała Jana Pawła II zostanie prawdopodobnie podzielona na bardzo małe relikwie i wystawiona na eBay’u, gdzie każdy wierny będzie mógł sam odpowiedzieć sobie na pytanie - ile wart jest dla mnie Jego paznokieć?

~ autor Kub w dniu kwiecień 6, 2008.

Odpowiedzi: 7 to “Rozczłonkowywanie JP2.”

  1. genialny tekst, Wielkie Brawa!

  2. Tekst jako groteska bardzo dobry.

  3. to jest nie normalne chyba zwariowali,zeby ucinac papiezowi głowę,nogę ręke

  4. Coool.

  5. Post świetny. Pomysł z dzieleniem papieża - bez komentarza. Póki co jest cisza na ten temat i jest nadzieja, że sprawa umrze śmiercią naturalną. Chociaż z drugiej strony… Za 500 lat szczątki papieża będą wielokroć cenniejsze aniżeli dotychczas, jako że papież obrośnie legendą okraszoną niezliczonymi cudami, które uczynił. Potomkowie naszych potomków wierzyć będą, że papież uzdrawiał chorych (a może i martwych), zsyłał deszcze nad rejony suche i mówił każdym językiem jakim tylko chciał, a każdy go rozumiał. Wtedy dopiero jego relikwie nabiorą wartości…

  6. Za 500 lat będziemy latać statkami kosmicznymi na pobliskie planety a nie przejmować się jakimiś śmiesznymi pajacami z XX wieku i ich zabobonami. Potomkowie naszych potomków bedą wierzyć, że jest możliwe wykorzystanie zakrzywienia czasoprzestrzeni do podróży międzygwiezdnych a nie w Cudownego Białego Papę. No chyba, że po wojnie nuklearnej ludzie wrócą do jaskiń.

  7. O kościół byłbym spokojny. Przeformułuje się po raz n-ty, pominie nieco starych dogmatów, wymyśli nowe, wyciągnie z biblii jakiś powszechnie nie znany cytat i uczyni go centrum nowej ideologii… Nie sądze aby wiecej niz 25-30% ludności było zdolnych tak po prostu wyjść z Kościoła i olać ich wszystkich… nawet za 500 lat.

    Ta organizacja ma przed sobą jeszcze przyszłość i skreślałbym jej tak łatwo. Jak to określił pewien znajomy ksiądz - “mówi się, że kościół się rozpada, rozwala ze wszystkich stron… ale popatrzcie - rozwalają go już od 2000 lat, a on wciąż jest”.

Napisz odpowiedź